|
Chwilę
smażę mieszając, po czym wsypuję ryż (szklanka, ok. ćwierć kilo
na 3-4 osoby).
Nadal
mieszając czekam, aż ryż się lekko zeszkli (niecała minuta). Wtedy
wlewam pół kieliszka białego wina i bulion, w proporcji 1/1 z ryżem.
Do
tego miejsca przygotowanie rozmaitych risott jest jednakowe. (Mogę
też teraz, pogotowawszy 1-2 minuty, odstawić na bok i kontynuować
po przygotowaniu pozostałych składników. W ten sposób mogę podać
naraz dwa różne risotta albo i więcej).
Risotto
warzywne
Pokrojone
w drobną kosteczkę marchew, seler i por (pora tylko biała część,
przed myciem zawsze przekrawam wzdłuż) - każdej z jarzyn po ok.
50 g albo więcej - przesmażam na szklisto (ok. minuty), dolewam
trochę bulionu (tyle, żeby przykrył jarzyny), duszę przez minutę,
łączę z podgotowanym wcześniej ryżem i zalewam taką samą jak przedtem
ilością bulionu.
Cały
czas trzeba mieszać, bo ten gatunek ryżu szczególnie lubi przywierać
do dna i przypalać się. Gotuję tak długo, aż ryż wchłonie cały bulion
i nabierze odpowiedniej konsystencji - powinien być ugotowany, ale
lekko twardawy, al dente; jeśli pozostaje za twardy, dolewam jeszcze
bulionu i czekam dalej. Lubię, żeby warzywa pozostawały przynajmniej
lekko twardawe. Na sam koniec dodaję spory kawałek masła, kilka
kopiastych łyżek nie słodzonej bitej śmietany i tarty ser, najlepiej
parmezan, rzecz jasna, ale z braku laku można eksperymentować np.
z podlaskim.
Na
wydaniu posypuję siekaną natką pietruszki.
Risotto
grzybowe
Grzyby
mogą być praktycznie dowolnego gatunku. Najlepsze są prawdziwki,
najsłabsze pieczarki, najbardziej wykwintne - smardze. Znakomity
efekt dają też suszone. (Tu mała uwaga: w Polsce są świetne grzyby,
ale przeważnie źle się je suszy, powinno się się suszyć pokrojone
w cienkie plasterki).
Posiekane
grzyby (na porcję należy liczyć ok. 100 g grzybów świeżych lub 20
g suszonych) smażę najpierw nieco dłużej niż warzywa w poprzednim
przepisie i zalewam odrobinę większą ilością bulionu, a potem już
postępuję identycznie.
Risotto
alla polacca
Zasada
przyrządzania risotta pozostaje zawsze ta sama, ale składniki można
kombinować dość dowolnie, istnieją setki wersji, a każdy może komponować
nowe, własne.
Ja
pochwalę się moją wersją, zainspirowaną typowo polskimi ingrediencjami.
W
tym wypadku zaczynam od podsmażenia w maśle pokrojonych w kosteczkę
buraków (200 g), podlewam bulionem, gotuję 3-4 minuty i tak dalej,
a pod koniec wkładam kwaśną śmietanę, chwilę gotuję, wreszcie daję
masło i rozkawałkowany biały ser (ok. 100 g).
Risotto
na czerwonym winie
Pyszne
samo w sobie, stanowi zarazem znakomity dodatek do dań głównych.
W
tym wypadku nie ma innych dodatków, zmieniam tylko kolor wina i
zwiększam jego proporcję w stosunku do bulionu (100 g wina). Powinno
być mocno wytrawne, o intensywnym smaku, np. merlot. Nie łudźmy
się, gatunek wina ma tu kapitalne znaczenie, ale Sophią można się
jako tako obejść.
Takie
risotto proponuję podać np. do smażonej ryby i uzupełnić frytkami
z krojonych w cienkie jak wiór plasterki buraków.
...........
|